Justyna i Bartek to chyba najbardziej zakręcona i szalenie pozytywna para, z jaką nam było dane jak na razie współpracować. W dniu ślubu uśmiech nie schodził im z twarzy ani na sekundę, było również pełno zabawnych momentów i min, nawet podczas ceremonii zaślubin
…a do tego napis na butach Bartka „Freedom R.I.P.” – będący ostatnim pożegnaniem z beztroskim kawalerskim życiem
. Również wesele było bardzo udane, a goście świetnie bawili się przy muzyce Malwiny Maniuk i jej zespołu. Kilka tygodni po weselu odbyła się sesja plenerowa nad morzem… a właściwie częściowo na plaży i częściowo w morzu – poniżej efekty naszej nadmorskiej współpracy z Justyną i Bartkiem. Za kilka dni postaramy się wrzucić na bloga także reportaż z przygotowań, ślubu i wesela.




























